czwartek, 2 maja 2019

Pacific Crest Trail: przygotowania

Zdobycie Triple Crown of American Hiking, czyli przejście wszystkich trzech głównych szlaków USA: Appalachian Trail, Continental Divide Trail i Pacific Crest Trail od początku moich wypraw długodystansowych było moim największym marzeniem. W 2017 roku pokonałam Appalachian Trail, w 2018 Continental Divide Trail. Pacific Crest Trail zostawiłam sobie na koniec - to mój plan na rok 2019.
Pacific Crest Trail ma 2650 mil, czyli 4265 km. Prowadzi przez 3 stany: Californię, Oregon i Washington, od granicy z Meksykiem w Campo do granicy z Kanadą w pobliżu Manning State Park. Pokonuje Kordyliery Pacyficzne: górską pustynię Californii, Sierra Nevada, Góry Nadbrzeżne i Góry Kaskadowe. Najwyższy punkt szlaku to przełęcz Forester Pass sięgająca 4009 m n.p.m. Najniższy punkt leży w Cascade Locks, na Bridge of the Gods, moście na rzece Columbia, stanowiącym granicę Oregonu i Washingtonu (to właśnie tam zrezygnowała z kontynuowania wędrówki bohaterka słynnego filmu "Dzika droga"). Sięga on zaledwie 43 m n.p.m.


Pacific Crest Trail nigdy nie był na pierwszym miejscu wśród długodystansowych szlaków, które chciałabym przejść, teraz jednak pierwsze miejsca są już odhaczyłam i nadeszła pora podjąć próbę przejścia właśnie PCT.
Każdy z trzech szlaków Korony jest zupełnie inny. Co czeka mnie tym razem? Pacific Crest Trail słynie z pięknych górskich krajobrazów, które choć nie są tak spektakularne jak na Continental Divide Trail, ciągną się nieprzerwanie, zamiast przeplatać się z nudnymi odcinkami drogowymi.
Na początek będzie odcinek pustynny przez południową Californię, liczący 700 mil.
Dalej czeka mnie najtrudniejszy etap przez zaśnieżone góry Sierra Nevada. To on będzie największym wyzwaniem, a jego pokonanie będzie zależało od tempa topnienia śniegu, którego w tym roku jest bardzo dużo (odwrotnie niż w roku 2018, podobnie jak w 2017). Zimy z wysokimi i niskimi opadami śniegu występują naprzemiennie i nigdy nie wiadomo na co się trafi. W zeszłym roku na CDT miałam szczęście trafiwszy na pokrywę śnieżną poniżej średniej. Trudno liczyć na to, żeby szczęście dopisywało w tym względzie dwa lata z rzędu... Obecnie wielkość pokrywy śnieżnej sięga 200 % normy.

 Północna część Californii nie powinna już sprawić problemu. Oregon jest uważany przez wielu hikerów za nudny, ponieważ góry są tam lesiste. Spodziewam się więc, że będzie mi się tam podobało. Washington z kolei przez wielu jest uważany za najpiękniejszy, choć to tam zmęczenie daje o sobie znać i większość wędrowców przestaje zwracać uwagę na uroki krajobrazu, chcąc jak najszybciej zakończyć wędrówkę.
Planuję tradycyjnie wędrować z południa na północ, mam nadzieję, że warunki śnieżne na to pozwolą.



Kierunek południe-północ (NOBO) jest najpopularniejszy, a ilość startujących wiosną wędrowców rośnie z roku na rok wraz ze wzrostem popularności szlaków długodystansowych. Na PCT są szczególne tłumy. Choć ilość podejmujących próbę przejścia osób jest sumarycznie mniejsza niż na Appalachian Trail, to krótszy sezon wędrówkowy (od kwietnia do września) sprawia, że wszyscy na raz znajdują się w tym samym miejscu.
Z tego względu na PCT obowiązuje rejestracja (bezpłatna). Żeby załapać się na listę musiałam zarejestrować się już w listopadzie. W ciągu jednego dnia na granicy meksykańskiej może rozpocząć wędrówkę 50 osób - to bardzo dużo (na AT to 30 osób, ale rejestracja nie jest obowiązkowa).
Na Continental Divide Trail spotykałam 1-2 osoby dziennie, nocowałam niemal zawsze samotnie. Na PCT na pewno będzie to trudniejsze. Wiadomo, że w sąsiedztwie źródeł wody powstają całe miasteczka namiotowe, przynajmniej na początku. Choć lubię samotność, cieszę się na kolejne spotkanie z thru-hikerską kulturą, którą w gruncie rzeczy także sama tworzę. Miło będzie znów spotkać ludzi podobnych do siebie!

Sam szlak jest bardzo dobrze oznakowany, świetnie poprowadzony, tak że podejścia i zejścia są łagodne, a zygzaki plączą się w nieskończoność. Wielka popularność tej trasy sprawia, że okoliczni mieszkańcy zapewniają pomoc jako Trail Angelsi, organizują poczęstunki w postaci Trail Magic, a na pustyni pozostawiają depozyty z wodą. Mam nadzieję, że tym razem uda mi się zakosztować więcej magii niż na Appalachian Trail, gdzie wszystkie hikerskie wydarzenia ominęły mnie, bo byłam za wcześnie. 

Zazwyczaj w związku z każdą, nawet najskromniejszą wycieczką, mam cały zestaw inspiracji i przyczyn, dla których wybieram się w jakieś konkretne i szczególne miejsce. Z górami, przez które wiedzie PCT wiąże się wspomnienie jednego odcinka serialu o amerykańskich parkach narodowych, jaki pokazywano w trzecim programie publicznej telewizji gdzieś na początku lat 90. Był to odcinek o Parku Narodowym Lassen, bardzo małym wulkanicznym parku, którego nie zna nawet większość wędrujących PCT. Utkwiła mi w głowie jego nazwa i głęboki głos lektora, który ją wymawiał.

Pamiętam też wystawę starych fotografii okolic Yosemite z czasów słynnego eksploratota Johna Muira, które wisiały w galerii na najwyższym piętrze muzeum Te PaPa w stolicy Nowej Zelandii, kiedy snułam się tam po zakończeniu przejścia Te Araroa. Słoneczne skały i ciepłe pnie sosen utkwiły mi w pamięci, uznałam je wtedy za znak od losu.



Sprzęt

Większość elementów mojego elementu pozostała i lista niewiele się zmieniła od zeszłego roku, szczególnie że warunki na PCT powinny być podobne do tych, jakie panują na CDT (podobno powinno być jednak cieplej). Jedyną dużą zmianą jest nowy plecak polskiej firmy On My Way zaprojektowany specjalnie na PCT.


W wersji bloga na telefon tabela jest za szeroka - naprawie to po powrocie.

Pacific Crest Trail - Lista sprzętowa
Waga bazowa - sprzęt podstawowy (bez wody, jedzenia, paliwa)
Rodzaj Nazwa Waga g
Plecak On My Way 678
Namiot ZPacks Solplex 424
6 śledzi V Hilleberg DAC 70
2 szpilki tytanowe Zpacks 18
Folia pod namiot folia polycryo 10
Materac dmuchany Thermarest NeoAir Xlite Women's 354
Śpiwór Roberts Zebra 550 802
Worek wodoszczelny na śpiwór HMG Medium Roll-Top Stuff Sack 34
Garnek tytanowy  Evernew ECA267 900ml 100
Łyżka tytanowa Aliexpress 18
Palnik gazowy BRS 3000T (zmodyfikowany) 24
Zapalniczka Mini BIC 10
Kartusz 230/100 148
Butelka PET 1l Lifewater 38
Butelka PET 1l Lifewater 38
Butelka PET 1l Lifewater 38
Butelka PET 1l Lifewater 38
Worek wodoszczelny na jedzenie Zpacks Blast Food Bag 46
Kurtka puchowa Roberts custom 235
Kurtka przeciwdeszczowa Patagonia Alpine Houdini 170
Spodnie przeciwdeszczowe  As Tucas Acher Pants 78
Łapawice sinylonowe Roberts custom 14
Bluza Polartec Powerstrech Arc'teryx RHO AR Top 204
Getry Polartec Powerstrech Arc'teryx RHO AR Bottom 182
Skarpety do spania Smartwool Hike Ultralight 50
Majtki Icebreaker Siren Hipkini 22
Czapka  Arc'teryx RHO Ltw Beanie 34
Rękawiczki Kwark Polartec Power Strech Pro 32
Worek wodoszczelny na ubrania Zpacks Medium Plus Dry Bag 24
Nakładka przeciwsłoneczna na okulary W pokrowcu 14
Piłeczka golfowa do masażu 42
Kosmetyczka z zawartością ZPacks Zip Pouch "Tablet" 140
Apteczka z zawartością W torebce strunowej 86
Sztyft z filtrem UV La Roche Posay 24
Szmatka do okularów Ściereczka z mikrofibry z Biedronki 2
Papier toaletowy W torebce strunowej 8
Portfel Zpacks Zip Pouch "Wallet" 36
Paszport W torebce strunowej 38
Dokumenty j.w. 28
Notatnik j.w. 18
Długopis j.w. 6
Mapy (waga zmienna) Halfmile's PCT Maps A4 100
Scyzoryk  Victorinox Classic 20
Czołówka  Petzl e+Lite (stara wersja) 23
Smarfon Sony Xperia XA dual 140
Silikonowe etui 10
Kabel do telefonu 14
Ładowarka 3 USB 30
Aparat fotograficzny Sony RX100 240
Kabel do aparatu 20
Ładowarka do aparatu 32
Uchwyt na aparat do kijka trekkingowego Stick Pick 12
Powerbank Miller ML-102 32
2 ogniwa 18650 Panasonic 92
Kabel USB do powerbanku 14
Pendrive, karty SD i adapter do kart SD SanDisk 12
Opakowanie na elektronikę Zpacks Zip Pouch "Tablet" 14
Waga bazowa
5180
Ubrania i rzeczy niesione na sobie
Koszulka z długim rękawem Kwark Pustynna 106
Spodenki do biegania Arc'teryx Ossa Short 106
Daszek Dynafit React Visor Band 28
Chusta jedwabna Z szafy ("sklep indyjski") 22
Biustonosz sportowy Panache Sports Bra 112
Majtki  Icebreaker Siren Hipkini 22
Rękawiczki rowerowe  Fox Ranger Gel Short Gloves 58
Skarpety  Injinji Toe Socks Micro 30
Skarpety  Smartwool PhD Outdoor Light 44
Buty do biegania Altra Lone Peak 3.5/4.0 534
Stuptuty biegowe Wanda Sarapata 22
Stabilizatory na kolana (2) Cho Pat Knee Strap 176
Zegarek  Casio 16
Chusteczka do nosa Bawełniana 5
Kijki trekkingowe Leki Corklite 572
Rzeczy dodatkowe, używane na niektórych odcinkach
Filtr do wody Sawyer Mini 38
Raczki  Kahtoola Microspikes 338
Skarpety wodoodporne  Rocky GTX Socks 72
Zapasowe baterie do czołówki x2 CR 2032 10
Krem z filtrem UV Mawaii 60
Butelka zwijana Platypus 1l 32
Niedźwiedzioodporna beczka na jedzenie Bear Vault 500 1142
Linka 12 m + rock bag do wieszania jedzenia Rep 2 mm, worek ZPacks 30

Plecak On My Way zastąpi zużytego ArcBlasta. Pracowaliśmy nad projektem długodystansowego plecaka przez ostatnich kilka miesięcy, a owocem naszego wysiłku jest bardzo prosty, minimalistyczny worek o pojemności podobnej do Arc Blasta (45 litrów w komorze głównej). Plecak nie ma stelaża, ma pas biodrowy z dużymi kieszeniami, które pomieszczą wszystkie drobiazgi oraz aparat i telefon. Jest wyposażony w streczową kieszeń z przodu i dwie boczne kieszenie na butelki, przy czym każda z nich mieści po dwie litrowe butelki. Dzięki odpowiedniej konstrukcji do kieszeni łatwo się sięga. Plecak jest uszyty w całości z materiału XPac o dość dużej gramaturze. Jego wymiary pozwalają umieścić bear canister (niedźwiedzioodporną beczkę na jedzenie) w pozycji horyzontalnej.



Moim schronieniem będzie podobnie jak w zeszłym roku namiot ZPacks Solplex, spać będę na nowym egzemplarzu materaca Thermarest NeoAir XLite Women's, w śpiworze Zebra, uszytym przez Robertsa na moją zeszłoroczną wyprawę.

W ubiorze nic nie zmieniłam, zaopatrzyłam się jedynie w nowe egzemplarze rzeczy, które się zniszczyły, a więc spodenki Arcteryxa i Koszulkę Pustynną, którą dostałam od Kwarka. Na głowie będę znów nosić jedwabną chustkę i daszek, a na okulary zakładać nakładki przeciwsłoneczne.

Zabieram ze sobą trzy pary butów Altra Lone Peak, które sprawdziły się podczas moich poprzednich przejść długodystansowych. Zacznę w modelu 3.5, dwa pozostałe to nowe 4.0. W ostatniej chwili dostałam do przetestowania prototyp stuptutów wykonanych przez Wandę Sarapatę.



Zachęcam Was do obejrzenia filmu prezentującego mój zestaw sprzętu: https://youtu.be/juh_e3-xZ04




Teraz, kiedy czytacie ten tekst jestem już w USA i niecierpliwie przebieram nogami, w oczekiwaniu na chwilę rozpoczęcia wędrówki. Trzymajcie kciuki!

29 komentarzy:

  1. Powodzenia, jest moc! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Będę śledzić! Powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Powodzenia. Byłam ciekawa kiedy Pani tam ruszy, po Appalachian Trail i Continental Trail wiedziałam, że kolejny to na pewno szlak pacyficzny. Czyli można powiedzieć, że ma już Pani prawie Potrójną Koronę. Trzymam kciuki. Małgorzata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po prostu nie mialam wyjscia :-) Prawie robi roznice, wiec koniecznie prosze trzymac kciuki!

      Usuń
  4. Powodzenia i trzymam kciuki! Mam nadzieję, że nowy plecak się sprawdzi 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...PS. Na telefonie tabela jest czytelna w poziomie, więc wstydu nie ma 😁

      Usuń
    2. Dzieki, tez mam taka nadzieje :-) w formie obrazka byla malo czytelna i tlumacz googla sobie z nia nie radzil. Przynajmniej jest w poziomie :-P

      Usuń
  5. Trzymam kciuki i będę śledził na bieżąco. Powodzenia

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniały plan, również trzymamy kciuki, oby wszystko poszło jak z płatka. G.

    OdpowiedzUsuń
  7. Trzymam kciuki bardzo mocno! I czekam na wieści z niecierpliwością :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Powodzenia i fantastycznych wrażeń 😊

    OdpowiedzUsuń
  9. Powodzenia! czekam na relację:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki, relacja w pisaniu, jesli internet pozwoli niedlugo sie ukaze :-)

      Usuń
  10. Zastanawiam się, na jakim odcinku wyjść Ci naprzeciw? :-DDDD
    Ewentualnie w sierpniu jakaś pizza na granicy kanadyjskiej? :-DDDD

    OdpowiedzUsuń
  11. Hej Agnieszko, oczywiście trzymam kciuki razem z córką. Pamiętaj o zasadzie - wolniej idziesz dalej zajdziesz, tak naprawdę dotyczy ona WSZYSTKIEGO! hough

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, dziekuje Wam bardzo! No, staram sie, ale nie moge wytrzymac... 109 mil juz zrobione :-)

      Usuń
  12. Tak strzelałem, że w tym sezonie pora na PCT ;).
    Moim wielkim marzeniem jest CDT, ale i to poczytam z przyjemnością.
    Powodzenia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. CDT drugi raz opisywac nie planuje, a PCT - no coz, nie bylo wyjscia :-) Dzieki!

      Usuń
    2. Przeczytałem cały opis CDT nad wyraz dokładnie, także nie ma problemu. Może za dwa lata, a góra za cztery sam się wybiorę ;)

      Usuń