piątek, 1 maja 2020

Lista polskich pieszych szlaków długodystansowych

Jak dobrze wiecie jestem wielką fanką polskich szlaków długodystansowych, a zwłaszcza szlaków nizinnych, często zapomnianych - uwielbiam odkrywać je na nowo. Znalezienie wszystkich w odmętach internetu zajęło mi bardzo wiele czasu - projekt rozpoczęłam jesienią 2014 i dłubałam przy nim do 2019. Przekopałam się przez regionalne listy szlaków PTTK, często mające jeszcze w tabelach 49 województw. Mozolnie poszukiwałam ich na starych mapach, w kiepskich i niechlujnie rozrzuconych informacjach poszczególnych gmin i powiatów, a także w terenie. Tak powstała moja słynna lista, którą się czasem chwalę - arkusz w Excelu zawierający kompletny wykaz znakowanych szlaków pieszych PTTK o długości powyżej 100 km - taką długość przyjęłam jako wyznacznik długodystansowości w warunkach polskich.

Jest tych szlaków 90. Suma ich długości to aktualnie 15146,5 km.




Po każdej relacji z nowo odkrytego szlaku pytaliście skąd czerpię informacje i prosiliście żebym ujawniła swoją listę. Konsekwentnie odmawiałam, bo nie lubię ujawniać swoich planów, nawet tak odległych w czasie jak przejście wszystkich długodystansowych szlaków Polski. Średnio rocznie udaje mi się przejść dwa, zatem kiedy (o ile w ogóle) będę mieć na koncie wszystkie, prawdopodobnie będę zgrzybiałą staruszką... W znalezienie ich wszystkich i stworzenie kompletnego wykazu włożyłam wiele wysiłku i nie byłam pewna czy chcę ją wrzucać to tak po prostu do internetu.

Zdecydowałam się jednak podzielić z Wami swoim dziełem. Robię to po części na prośbę Łukasza Supergana (który zaczął tworzyć swoją listę) o ujawnienie tego co na ten temat wiem, ale też dlatego że w obecnej sytuacji, kiedy epidemia nie sprzyja dalekim wojażom, wielu z Was będzie chciało eksplorować piękno polskich szlaków. Pisząc relacje zawsze starałam się zachęcać Was do odwiedzania nie tylko najbardziej znanych miejsc i doskonale utrzymanych górskich szlaków, ale też ukrytych klejnotów płaskiej czy pagórkowatej prowincji.

 


 

Tabelę zdecydowałam się przedstawić jako prostą listę szlaków, nie z podziałem na województwa, bo to sprawia, że trzeba wpisywać ten sam szlak kilkakrotnie, jeśli przechodzi przez więcej województw, ale według kolejności: od najdłuższego do najkrótszego. Jeszcze raz zaznaczam, że są to wyłącznie znakowane jednym kolorem szlaki PTTK.

Pogrubionym drukiem są zaznaczone nazwy szlaków, które już przeszłam. Pogrubienia są dodawane w miarę postępów w realizacji projektu. Relacje z przejść znajdziecie zarówno na odpowiedniej podstronie, jak i pod linkami w tabeli (zaznaczone pogrubioną czcionką nazwy szlaków są klikalne). Filmiki z wędrówek znajdziecie na moim kanale YouTube.

Polecam studiować na komputerze. W telefonie trzeba przesunąć tabelę na prawą stronę lub oglądać w poziomie.





Województwo Nazwa Kolor Długość Początek Koniec
śląskie/   małopolskie/ podkarpackie Główny Szlak Beskidzki czerwony 500 Ustroń Wołosate
dolnośląskie/   opolskie Główny Szlak Sudecki czerwony 444 Świeradów Zdrój Prudnik
podkarpackie/   małopolskie Karpacki niebieski 423,3 Rzeszów Grybów
warmińsko-mazurskie/   pomorskie/ kujawsko-pomorskie Kopernikowski czerwony 390 Olsztyn Grudziądz
pomorskie/   zachodniopomorskie Nadmorski Bałtycki czerwony 377,8 Żarnowiec Świnoujście granica RP
dolnośląskie Szklarska Poręba - Pasterka niebieski 368 Szklarska Poręba Pasterka
wielkopolskie/   lubuskie Zachodniej Wielkopolski niebieski 365,2 Ujście Wąsosz
lubelskie/   mazowieckie Nadbużański czerwony 329 Hrubieszów Kózki
lubuskie/   zachodniopomorskie/ wielkopolskie im. Hetmana Stefana Czarnieckiego czerwony 272,5 Kostrzyn nad Odrą Stargard Szczeciński
kujawsko-pomorskie/
wielkopolskie
Nadnotecki żółty 268,8 Bydgoszcz Prądy Ostroróg
łódzkie/   mazowieckie/ świętokrzyskie Partyzancki im. Mjr. Henryka   Dobrzańskiego "Hubala" czerwony 268 Radomsko skrzyż. szlaków/   Skarżysko-Kamienna
dolnośląskie Szlak Archeologiczny niebieski 239,8 Stary Dwór Grabowno Wielkie
dolnośląskie Chobienia - Lubań Śląski zielony 228,4 Chobienia Lubań Śląski
dolnośląskie Uraz - Kąty Wrocławskie zielony 219 Uraz Kąty Wrocławskie
dolnośląskie/opolskie Przełęcz Puchacza - skrzyż. szlak. /Szklary żółty 217,8 Przełęcz Puchacza skrzyżowanie szlaków / Szklary
podlaskie/   warmińsko-mazurskie Suwalski Gigant czerwony 210 Jastrzębna Gołdap
wielkopolskie/ opolskie/ łódzkie Południowej Wielkopolski żółty 203,7 Jarocin Gola
mazowieckie Szlak Powstań Narodowych czerwony 199,3 Miedzna Stoczek Łukowski
lubelskie/   podkarpackie Centralny Roztocza niebieski 195 Szastarka Horyniec Zdrój
mazowieckie Warszawska Obwodnica Turystyczna czerwony 207,2 Modlin Zaborów
małopolskie Tarnów - Wielki Rogacz niebieski 184 Tarnów Wielki Rogacz
śląskie/   opolskie Szlak Powstańców Śląskich niebieski 184 Bytom Gliwice
podlaskie Morgowniki - Lipsk niebieski 181,3 Morgowniki Lipsk
wielkopolskie/   lubuskie Miedzichowo - Bytom Odrzański czerwony 180 Miedzichowo Bytom Odrzański
wielkopolskie/
zachodniopomorskie
Góra - Nowy Tomyśl żółty 179,8 Góra Nowy Tomyśl
mazowieckie Wokół Mazowieckiego Parku Krajobr. żółty 177 Warszawa Gocław Warszawa Gocław
wielkopolskie Ziemin - Jarocin zielony 176,6 Ziemin Jarocin
łódzkie Wokół Łodzi czerwony 175,5 Łódź Wycieczkowa Łódź Kryształowa
wielkopolskie Jez. Płotki k.Piły - Czerwonak k. Poznania czerwony 165 Jez Płotki k. Piły Czerwonak k. Poznania
śląskie/   małopolskie Szlak Orlich Gniazd czerwony 164 Kraków Częstochowa
podlaskie Prawosławnych Świątyń żółty 164 Białystok Michałowo
kujawsko-pomorskie/   pomorskie Szlak Brdy niebieski 162 Bydgoszcz Konarzyny
kujawsko-pomorskie/
warmińsko-mazurskie
im. F. Łęgowskiego żółty 160 Toruń Radomno
zachodniopomorskie/   pomorskie Wzniesień Moreny Czołowej zielony 158,3 Złocieniec Żydowo
śląskie Szlak Husarii Polskiej czerwony 156 Będzin Krzanowice
warmińsko-mazurskie Szlak Wielkich Jezior Mazurskich czerwony 155,9 Węgorzewo Pisz
śląskie/   małopolskie Warowni Jurajskich niebieski 154 Mstów Rudawa
zachodniopomorskie Solny czerwony 152,4 Czaplinek Kołobrzeg
lubelskie Wyżynny czerwony 150 Kazimierz Dolny Chełm
dolnośląskie Zamków Piastowskich zielony 149,4 Zamek Grodno Zamek Grodziec
pomorskie Krajobrazów młodoglacjalnych zielony 147 Łeba Miastko
zachodniopomorskie Nadodrzański czerwony 144,1 Mieszkowice Szczecin
dolnośląskie Dookoła Wrocławia żółty 141 Chrząstawa Wielka Brzezinka Średzka
mazowieckie Knychówek - Łochów niebieski 140,3 Knychówek Łochów
śląskie Okrężny wokół Gliwic żółty 138 Rudy Rudy
śląskie Szlak Stulecia Turystyki zielony 138 Rybnik Tarnowskie Góry
pomorskie Kaszubski czerwony 138 Sierakowice Gołuń
wielkopolskie/
zachodniopomorskie/ lubuskie
Człopa - Wierzbno żółty 137,3 Człopa Wierzbno
śląskie/   małopolskie Mały Szlak Beskidzki czerwony 137 Bielsko-Biała Straconka Luboń Wielki
małopolskie Brzeźnica-Kacwin niebieski 137 Brzeźnica Kacwin
wielkopolskie Wielkopolski niebieski 136,1 Czempiń Kobylin
warmińsko-mazurskie Wielki Szlak Mazur Garbatych żółty 135 Ełk Gołdap
podkarpackie/   małopolskie Szlak Trzech Pogórzy żółty 130 Siedliska Dynów
pomorskie Wzgórz Szymbarskich czarny 127 Sierakowice Sopot
lubelskie Pojezierny Północny niebieski 125,4 Włodawa Urszulin
łódzkie/ mazowieckie im. Bolesława Krzywoustego czerwony 125 Sierpc Kutno
mazowieckie/   lubelskie Kock - Zwoleń żółty 123 Kock Zwoleń
lubelskie im. Generała Kleeberga zielony 122 Dęblin Czemierniki
łódzkie Rzeki Pilicy niebieski 121 Piotrków Trybunalski Krzętów
lubelskie im. Tadeusza Kościuszki niebieski 120,1 Uchańka Krasnystaw
podkarpackie Dookoła Rzeszowa żółty 120 Wilkowyja Wilkowyja
pomorskie/   zachodniopomorskie Krainy lasów i jezior niebieski 120 Żydowo Jasień
śląskie Szlak 25-lecia PTTK zielony 119 Chorzów Chorzów
lubelskie Kaniwola - Kraśnik żółty 115,9 Kaniwola Kraśnik
mazowieckie Szlak Puszczy Białej i Kamienieckiej czerwony 115 Pułtusk Sadowne Węgrowskie
dolnośląskie Pobiedna - Zebrzydowa niebieski 114,6 Pobiedna Zebrzydowa
mazowieckie/   lubelskie Mniszew - Janowiec n. Wisłą niebieski 114,2 Mniszew Janowiec nad Wisłą
dolnośląskie Ząbkowice Śląskie - Sobótka Zachodnia niebieski 113,2 Ząbkowice Śląskie Sobótka Zachodnia
łódzkie/   śląskie Jury Wieluńskiej czerwony 113 Częstochowa Wieluń
dolnośląskie Szlak Polskiej Miedzi niebieski 112 Złotoryja Głogów
dolnośląskie Szklarska Poręba - Wałbrzych zielony 110 Szklarska Poręba Wałbrzych
świętokrzyskie Chańcza - Pielaszów zielony 110 Chańcza Pielaszów
lubelskie Nadwiślański niebieski 109 Dęblin Annopol
lubelskie Walk Partyzanckich część 1 czerwony 108 Annopol Bidaczów Stary
świętokrzyskie/   lubelskie Gołoszyce-Annopol czerwony 108 Gołoszyce Annopol
świętokrzyskie/   podkarpackie Szlak Doliny Sanu żółty 107 Sandomierz Leżajsk
lubelskie Walk Partyzanckich część 2 czarny 105 Bidaczów Stary Tomaszów Lubelski
lubuskie Słubice - Gościkowo żółty 105 Słubice Gościkowo
świętokrzyskie Główny Szlak Świętokrzyski czerwony 105 Kuźniaki Gołoszyce
lubelskie Parczew-Urszulin czerwony 104,7 Parczew Urszulin
dolnośląskie Szlak Kurierów Solidarności zielony 104,6 Bardo Niemojów
wielkopolskie/
kujawsko-pomorskie
Janowiec Wielkopolski - Słupca zielony 103,9 Janowiec Wielkopolski Słupca
kujawsko-pomorskie/   pomorskie Partyzantów AK niebieski 103 Czersk Świecki Szlachta
lubuskie Bytom Odrzański - Krosno Odrzańskie żółty 103 Bytom Odrzański Krosno Odrzańskie
wielkopolskie Sieraków - Słopanowo czerwony 102,6 Sieraków Słopanowo
dolnośląskie Szlak Graniczny zielony 101 Słonecznik Tłumaczów
śląskie Historii Górnictwa Górnośląskiego żółty 101 Rybnik Łubianki
śląskie Szlak Tysiąclecia zielony 100,9 Bytom Skarżyce
wielkopolskie/
zachodniopomorskie
im. IV Dywizji Piechoty czerwony 100 Nadarzyce Człopa
lubuskie Szprotawa - Krosno Odrzańskie zielony 100 Szprotawa Krosno Odrzańskie


* Szlak Morgowniki - Lipsk najprawdopodobniej został podzielony na dwa osobne, z wyłączeniem środkowego fragmentu.
** Wielki Szlak Mazur Garbatych najprawdopodobniej został skrócony.

Poszczególne kluby PTTK, które opiekują się szlakami dość często zmieniają ich przebieg. W ostatnim czasie jest to szczególnie widoczne w województwie dolnośląskim, gdzie szlaki się przedłuża, gdzie indziej zaś skraca. Sytuacja jest dynamiczna, dlatego może się zdarzyć, że w tabeli powyżej będą nieaktualne dane - staram się dokonać weryfikacji zanim coś do niej dodam.

Większość szlaków długodystansowych powstała w latach 70., 80. Wtedy je wyznakowano... i często nigdy więcej. To, co znacie z polskich gór to zupełnie co innego - złościcie się, jeśli znakarz zapomniał o jednym skrzyżowaniu albo rolnik zaorał miedzę. Na polskich nizinach będziecie skakać z radości, kiedy po 10 km znajdziecie na starym słupie elektrycznym jeden jedyny zatarty znak. O kropkach znaczących koniec i początek szlaku często można tylko pomarzyć. To jest prawdziwa przygoda! Nie jest tak jednak we wszystkich województwach. Prym wiedzie pomorskie - tamtejsze szlaki są znakomicie utrzymane. W innych bywa różnie, w wielkopolskim na przykład część znaków odnowiono na początku lat 2000, w innych także o niektórych szlakach sobie przypomniano. Najlepiej jest w parkach narodowych. Największą niewiadomą są szlaki przebiegające przez więcej niż jedno województwo, a w niektórych przypadkach także powiaty i gminy - w każdej znakuje się osobno. Bywa, że po drugiej stronie granicy znaków nie ma wcale, bywa też że zaczynają się w innym miejscu. Strony internetowe gmin notorycznie podają informacje dotyczące szlaków tylko w swoim obrębie. Stąd też masa nieporozumień i błędnych informacji, podawanych dalej.

Na jesiennej wędrówce Szlakiem Doliny Rospudy przyznaliśmy sobie z Michałem ordery "virtuti szlakari" za te wszystkie przejścia, których już dokonaliśmy. Myślę, że po niniejszej publikacji PTTK powinno się poważnie zastanowić nad ustanowieniem takiego orderu :-P




Dopiero niedawno szlaki nizinne zaczęły się pojawiać na mapach w internecie - ślady przeważnie wrzucają rowerzyści, nie zawsze można im ufać, ale jest coraz lepiej.

Jeśli chodzi o papierowe mapy nie jest dobrze. Większość terenów Polski nie jest przedstawiona na mapach turystycznych. Do dyspozycji pozostają tylko wojskowe "100ki". Jeśli danego śladu nie ma w internecie tylko na nich widoczne są szlaki, a przedstawione są bardzo schematycznie.




Sprawą bardzo kłopotliwą jest też brak realnego odzwierciedlenia rzeczywistości na mapach. Nawet nowo drukowane mapy zawierają stary przebieg szlaków, nawet jeśli został on zmieniony. A przebieg szlaków zmienia się dość spontanicznie. Albo też dla odmiany nie zmienia się wcale, choć w dawnej postaci szlaku nie da się już przejść (zawalone mosty, zaorane polne drogi, nowo wybudowane stawy itp.). Jak łatwo się domyślić długość szlaków to także często niewiadoma, warto to brać pod uwagę planując wycieczkę.

Mimo tych wszystkich trudności warto wyruszyć, a więc: do zobaczenia na szlaku!



84 komentarze:

  1. Hej,
    ja tam nie mam nic 'naprzeciwko', że mój ulubiony niebieski karpacki zajmuje zaszczytne drugie miejsce, ale ten kilometraż 446 zapewne pochodzi z zamierzchłych czasów, kiedy w Rzeszowie szlak startował nie z jego granic, tylko z centrum, a w Bieszczadach nie korzystał na długim odcinku z grzbietu granicznego, a robił kółka do Wetliny, czy do Roztok Górnych. Dwa lata temu wszelkie pomiary, w tym także ten z mojego przejścia, wskazywały na 'jedynie' 429 km, a i od tego czasu na skutek zmian przebiegu ubyło jeszcze kolejne 5 kilometrów. Tak więc nie da się naciągnąć, drugie miejsce należy się GSS ;).

    A tak ogólnie, nawet bym nie przypuszczał, że mamy tyle szlaków ponad 100-kilometrowych. Super zestawienie :).

    PS. Jak mam podejrzenia, że początkowa kropka nie istnieje, przygotowuję taką własnoręcznie. Pasuje rozpocząć szlak z honorami ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za info! Chociaż powiem szczerze, że żałuję :-) Poprawię zatem. Też byłam zaskoczona, kiedy pojawiały się wciąż nowe i nowe. Szlak Grunwaldzki ma prawie 99 km, więc może go przedłużą, to jeszcze jeden przybędzie :-) A pomysł z własnoręcznie przygotowaną kropką jest znakomity!

      Usuń
    2. A co do przedłużeń szlaków i możliwych uzupełnień listy, to przymierzam się od jakiegoś czasu do innego sudeckiego zielonego granicznego Niemojów – Złoty Stok (zielony graniczny Słonecznik – Tłumaczów jest już na liście). To niby 87 km, ale niedawno zauważyłem na mapach, że zielone znaki nie kończą się już w Złotym Stoku, a idą dalej do Barda. A to już ponad 100 km :).

      Usuń
    3. O, to daj znać jak wygląda sytuacja, czy np. są jakieś kropki osobne dla dwóch zielonych. Któryś z czerwonych, które udało mi się przejść miał kilka kropek w najdziwaczniejszych miejscach. Gdzieś też spotkałam kropkę kwadratową... A typowym przykładem znaków, które się kontynuują, co nie znaczy że szlak się kontynuuje jest Szlak Kopernikowski, który kończy się w Grudziądzu, skąd rusza dalej inny czerwony szlak do Ryńska. Świętokrzyski i Gołoszyce - Annopol to samo - oba są czerwone i zaczynają się przy tym samym przystanku autobusowym.

      Usuń
  2. Bardzo fajne zestawienie, na pewno się przyda. Jedna tylko mała uwaga - żółty szlak z Przełęczy Puchacza (woj. dolnośląskie) nie kończy się w Nowej Bielawie, tylko biegnie dalej aż do okolic Szklar w woj. opolskim, co wg mapy turystycznej daje łączną długość 217,8 km: https://mapa-turystyczna.pl/route?q=50.1775030,16.7992330;50.6144090,17.2084150&v=1#50.67559/16.61742/15

    Ogólnie kawał dobrej roboty, pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam świadomości! Dzięki, zaraz go przedłużę :-)

      Usuń
  3. Jak wyżej napisane, świetna robota!
    Tak jak u Sołtysa wspomnę o moim podwórku w postaci Żółtego Szlaku Dookoła Rzeszowa. Jest miejscami mocno poszatkowany przez szkółki leśne lub inwestycje drogowe. W związku z tym trzeba się wykazać zdolnościami nawigacyjnymi.
    I jeszcze jedna uwaga, wypadł ci z zestawienia szlak Tarnów - Wielki ROgacz. A to ponad 180 km i nie jest to li tylko mglista efemeryda:

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Niebieski_szlak_turystyczny_Tarn%C3%B3w_%E2%80%93_Wielki_Rogacz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Tak, niestety, na wielu szlakach trzeba kombinować i nie da się ściśle podążać według znaków.
      Fajnie, że znalazłeś. Znam ten szlak oczywiście, mam go w Excelu, ale zginął przy porządkowaniu i przeklejaniu do htmla. Dwa razy wkleiłam Nadnotecki, a potem widziałam, że brakuje mi jednego wiersza, ale nie wiedziałam którego :-)

      Usuń
  4. Leśna,

    Jesteś WIELKA !!! Dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  5. Będę się powtarzał za innymi, ale co tam: Brawo!!! Doskonała robota. I wcale niełatwa, jeśli chodzi o rzetelne zebranie tych informacji, nawet w erze internetowej. Potwierdzają to choćby liczne uzupełnienia w komentarzach. Sama opisujesz schizy z utrzymaniem i lokalną informacją dotyczącą szlaków nizinnych, które częściowo mogę sam potwierdzić.Tam faktycznie jest najgorzej, poza frekwencyjnymi hitami turystycznymi czy Parkami Narodowymi. W górach zawsze wyglądało to lepiej, za to pamiętam jeszcze z końca l. 80 i 90-tych sytuację na pogórzach, np. na Pogórzu Przemyskim. Masakra.
    Dziś to już przeszłość, przynajmniej w rejonach które znam. Na niżu nadal różnie z oznakowaniem, ale też z samą informacją. Tak jak pisałaś, sporo zależy od stopnia skartowania okolicy mapami turystycznymi. To się też poprawia, ale faktycznie są rejony, gdzie ino wojskowe setki są do dyspozycji. Tylko ta seria z WZKartu z żółtoczerwoną okładką jest chyba piekielnie zdezaktualizowana. Przynajmniej to, co zgromadziłem przez ostatnie 2 dekady (głównie na E od Wisły). Nie wiesz, czy jest jakaś nowa seria tych map albo nowe wydania aktualnie? W moich stronach sytuacja z dostępem do papierowych map drastycznie się pogorszyła.
    Mam nadzieję,że od czasu do czasu będziesz aktualizować i uzupełniać ten spis. Wsparcie lokalne ze strony turystycznej braci już jest, jak widać po komentarzach :)))
    Pozdrawiam
    -J.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Tak, nie było to łatwe. Internet nie jest niestety wiarygodnym źródłem informacji. Nie przesadzajmy jednak, uzupełnienia nie są aż tak liczne :-) Wykaz ma ambicje być kompletnym, więc żywię nadzieję na drobne tylko zmiany :-) Odległości to oczywiście tylko orientacyjne dane, bo praktycznie każdy szlak okazuje się mieć długość inną niż oficjalna - trzeba się z tym liczyć.
      Mapy WZKartu nie są w żadnym razie aktualne, niektóre bardziej a niektóre mniej. Korzystałam z wydanych w latach 90. i 2000., zależy od arkusza. Ich zaletą jest to, że istnieją dla całej Polski i że zaznaczono na nich wszystkie te archaiczne szlaki. Aktualizują je chyba raz na 20 lat. Przebiegi szlaków nie są dokładne, często mamy prostą linię tam, gdzie jest milion skrzyżowań. No i skala 1:100 000 nie jest zbyt łatwa w obsłudze.
      Pozdrowienia

      Usuń
  6. Witam!
    Szlak Mniszew - Janowiec n/Wisłą wpisany jest dwa razy (choć z różnymi nieco długościami).
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej. Fajnie, że zauważyłeś - kolejna wpadka przy przeróbce z Excela, w którym miałam podział na województwa :-)

      Usuń
  7. Dzień dobry!
    Koleżanka podesłała mi link do bloga i z przyjemnością przeczytałam ten wpis, świetna robota, tak bogate zestawienie! Wędruję nizinnymi szlakami mojego rodzimego Śląska (w przygotowaniu Excelowa tabelka podsumowująca) i z mojego podwórka właśnie chciałabym poprosić o dodanie Szlaku Tysiąclecia, podobnego długością do szlaku Historii Górnictwa Górnośląskiego :)
    BYTOM, PKP, SKARŻYCE, PKS, 100,9 - https://mapa-turystyczna.pl/route?q=50.3437030,18.9157550;50.5267560,19.5080660&v=1#50.52837/19.52648/12
    Dziękuję i pozdrawiam,
    Mapadzia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Odrzuciłam go jako rowerowy - mój błąd. Zostanie dodany :-) Fajnie, że śląskie szlaki są uczęszczane! Może jakiś śląski klub hikingowy? Na wędrówki szlakami śląskimi przydałoby się towarzystwo. Wiele pewnie dałoby się zrobić jednodniówkami albo nocując na trawnikach u rodziny i znajomych (moi dziadkowie np. mieszkają przy Szlaku Husarii Polskiej). Pozdrawiam!

      Usuń
    2. Ja wychodzę z mieszkanka na Szlak 25-lecia PTTK. Dowiedziałam się o tym pewnego pięknego dnia rano, gdy szlak ten został odświeżony. I tak zaczęła się wspaniała przygoda :)
      Nie mam sprzętu ni doświadczenia w dłuższych, głównie wędruję jednodniówkami właśnie i do max 40km. Co do klubu - chętnie powędruję choć kawałek z Tobą, doświadczoną wędrowniczką :)
      Pozdrawiam serdecznie,
      Mapadzia

      Usuń
    3. No czekaj, czekaj. Na szlaku 25-lecia PTTK to ja byłam dzisiaj wychodząc z mieszkania po noclegu w Katowicach (po powrocie ze Szlaku Trzech Pogórzy zresztą). Sprawdzałam kiedyś te zielone znaki, ale mi wyszło, że to jakiś krótki szlak. A teraz patrzę, że w internecie twierdzą, że on ma aż 115 km i jest z Chorzowa do Chorzowa. Wiesz coś może więcej na ten temat?
      Śląsk jednodniówkami byłby idealny! W najbliższym czasie nie planuję, ale odezwałabym się kiedyś :-)

      Usuń
    4. Oj, rzeczywiście, jego też nie ma w spisie, prześlę Ci mailem wycinek spisu >100, tak może będzie łatwiej :) Ten szlak pokonałam jako pierwszy. Chorzów to sprawa umowna, jest to szlak okrężny i prowadzi dookoła metropolii, m.in. przez Pogorie (zalewy Dąbrowy Górniczej), piękne iglaste lasy sławkowskie czy bagna Grabowca.
      https://mapa-turystyczna.pl/route?q=50.2909180,18.9781030;50.2075900,18.9965300;50.2970510,19.2405160;50.2909180,18.9781030&v=1#50.27351/19.11278/11

      Pewnie, jak tylko będziesz miała ochotę, to odezwij się. Ja też będę tu oczywiście zaglądać, fajnie, że tu trafiłam :)

      Usuń
    5. Czyli najciemniej jak zwykle pod latarnią :-) Skoro to oficjalny pttk-owski szlak to musi mieć i oficjalne końce gdzieś, kropki gdzieś musieli namalować odświeżając :-) wpiszę Chorzów zatem, najwyżej coś się później zmieni.

      Usuń
    6. Hihi, zdecydowanie tak. I pomyśleć, że pierwsze oznaczenie, które poznałam też jest pod latarnią! :D
      Co do kropek to akurat już ich nie ma, okrężne szlaki odchodzą od takiego rozwiązania. W sumie też szlak nie przechodzi dokładnie w punkcie określonym w spisie (Dawny Dom Wypoczynkowy Turysty PTTK), ale to szczególik. Dla potrzeb spisu widnieje Chorzów, Chorzów się zgadza i jak najbardziej można wpisać Chorzów :)

      Usuń
    7. Dla każdego długodystansowca początek i koniec są najważniejsze i PTTK powinno sobie zdawać z tego sprawę! Żądamy kropek! :-)

      Usuń
  8. świetna robota.!! Dziękuję w imieniu wielu za tą listę.
    Mam podobną i myślę że możesz jeszcze dodać Szlak Piekielny Piekło -Niebo 242 km. Krzemieniec- Obrućne 194 km. Pobiedna Zedrzydowa 115 km. i może Główny szlak Beskidu Wyspowego , mimo że jest wielokolorowy. Grzegorz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Z założenia odrzuciłam projekty składające się z fragmentów szlaków PTTK i inne wynalazki, ale jak najbardziej można to zrobić. Wtedy też dojdą wszystkie szlaki europejskie, można dodać i pielgrzymkowe. Szlak Krzemieniec - Obručné, skoro wyznakowany przez Słowaków, wypada uznać za słowacki. Pobiedna w Izerach? Tego nie znam. Ostatnio podobno przedłużono drugi szlak graniczny w Sudetach, więc może go dodam, ale nie na razie mam pewności, że rzeczywiście go przedłużono.

      Usuń
  9. Tak Pobiedna w Izerach, a i szlak zielony Lubań- Bolesławiec też wydłużono do Chobienia podobno 231,4 km.. Nie wiedziałem że szlak z Krzemieńca wyznaczyli Słowacy. To niech im będzie ,to i lepiej bo on się dużo powiela z naszym Karpackim.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli dolnośląskie PTTK na potęgę wydłuża! Poczekam aż się pojawi to przedłużenie w jakimś wiarygodnym źródle jednak - tak jak z tym granicznym. Faktycznie ten niebieski szlak z Pobiednej ma ponad 100 km na mapie-turystycznej. Dodam go.
      Tu masz u Słowaków info o tym szlaku z Krzemieńca, nazywa się Východokarpatská magistrála, https://mapy.hiking.sk/?katalog=140

      Usuń
  10. Jesteś Wielka .A mapa Słowackich szlaków dla mnie super . Wiele razy szukałem u naszych sąsiadów , ale nie udawało mi się jej znaleźć. A tak w ogóle to sodkaliśmy się w Tarnowie na Górnolotnych. Byłem pierwszy z córką gdy wchodziłaś i mamy z tobą fotkę.
    Jesteśmy Twoimi fanami i kibicujemy Ci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Portal hiking.sk jest znakomity. Trzeba pamiętać żeby w wyszukiwarce używać słowackich znaków, inaczej nic się nie znajdzie.
      Tarnów pamiętam doskonale jak i fotografię z Wami, bardzo mi miło :-) Dzięki!

      Usuń
  11. Niesamowita praca, dziękuję i gratuluję. Zastanawiałem się kiedyś czy jest możliwe przejście po znakowanych szlakach z gór na wybrzeże, ale nie znalazłem takiego połączenia. Czy Ty może wiesz o takim?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Tak, pracy było przy tym bardzo wiele.

      Nie, takie przejście nie jest możliwe, jeśli chcemy wędrować wyłącznie znakowanymi szlakami. Ale odcinki bez szlaków nie są bardzo długie i z powodzeniem można skomponować taką trasę uzupełniając ją o samodzielnie skomponowane odcinki. Ułożyłam kiedyś taką trasę wzdłuż Wisły, ale zawierała bardzo dużo asfaltu. Chcąc iść z Beskidów można wybrać np. wariant wschodni, improwizując coś pomiędzy Rzeszowem a Leżajskiem, później iść wzdłuż Wisły. Wariant zachodni od Krakowa wchodziłby w Łódzkie (Wieluń), ale i w łódzkim i małopolskim są dziury. Najlepszy wydaje mi się wariant Sudecki, dolnośląskie, wielkopolskie i także lubuskie mają masę szlaków, których można użyć, zachodniopomorskie to już bezproblemowo.

      Usuń
  12. W Małopolsce nie ma dziur :) Można dojść z Rysów do Wielunia wyłącznie szlakami. Z Rysów na Kiry (wylot Kościeliskiej), stamtąd zielony na Gubałówkę, stamtąd czerwony do Rzepisk, gdzie jest skrzyżowanie z niebieskim, którym dochodzimy aż do Brzeźnicy pod Krakowem. Tam zaczyna się czarny, idziemy do Czernichowa. Tam łapiemy czerwony, za przecięciem A4 zielony i czarny do Rudawy, gdzie zaczyna się Szlak Warowni Jurajskich. On się kończy w Mstowie, przez który przechodzi Szlak Jury Wieluńskiej :)

    Najpierw spisałem, a potem wrzuciłem w mapę-turystyczną. Znajduje podobną trasę, ale "oszukuje" i kawałek w Zakopanem prowadzi bez szlaku. Można ominąć, idąc naokoło przez Kiry :) 395 km. Niestety, wygląda na to, że nie ma też oznakowanego połączenia Karpat z Sudetami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No rzeczywiście. A byłam święcie przekonana, że poniżej Krakowa nic nie ma ciekawego. Nigdy nie chciało mi się tam chodzić :-)

      No to skoro zostaje kwestia Wielunia i potem okolic nadwiślańskich między Warszawą a Bydgoszczą, o ile pamiętam to tam były spore dziury. Teraz nie mam czasu się tym zająć, bo mam inne plany :-)

      Oznakowanego połączenia Karpat z Sudetami nie ma na pewno, tutaj akurat mieszkam, to wiem :-)

      Usuń
  13. https://mapa-turystyczna.pl/route/gdcb

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałaś dobra intuicję, znalazłem połączenie Sudetów z wybrzeżem! Że Śnieżki do Wąsosza można iść tak jak wskazuje mapa-turystuczna. https://mapa-turystyczna.pl/route/gdgs

    Stamtąd jest szlak zachodniej Wielkopolski, którym idziemy do Ujścia.
    Potem czerwony do jeziora Płotki, niebieskim do Piły, z Piły innym niebieskim (tu jest "problem" bo te dwa niebieskie w Pile nie mają bezpośredniego połączenia, a nie mam mapy, żeby wyszukać jakąś alternatywę) do Plytnicy. Z Plytnicy jest żółty do miejscowości Zdbice. Dalej czarny do Iłowca, niebieski do Drawska i stamtąd czerwonym szlakiem solnym do Kołobrzegu!

    OdpowiedzUsuń
  15. https://www.google.pl/url?sa=t&source=web&rct=j&url=https://www.umww.pl/attachments/article/24787/znakowane-piesze-szlaki-turystyczne-wojewodztwa-wielkopolskiego_aktualizacja.pdf&ved=2ahUKEwitvtyZuN3pAhVis4sKHRErDPoQFjADegQIBRAB&usg=AOvVaw3zv6osHSTjmcCqO81pwsgW

    Tu są fajnie rozpisane szlaki Wielkopolski, a tu zachodniopomorskie
    http://www.szlaki-zachodniopomorskie.pl/news.php

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga, Bartek,
      z Rzeszowa do Leżajska są co najmniej dwie znakowane trasy. Może lepiej napisać warianty/ kombinacje tras:
      1. Rzeszowski rynek do Wzgórze Marii Magdaleny szlakiem czerwonym (im Leopolda - Lisa - Kuli), Wzgórze Marii Magdaleny Julin szlakiem zielonym (szlak zielony Wzgórze Marii Magdaleny - Nowa Sarzyna), Z Julina do Leżajska niebieskim szlakiem (Głogów Małopolski - Leżajsk szlak niebieski)
      2. Z Rzeszowa do Głogowa Małopolskiego wykorzystując żółty szlak okrężny dookoła Rzeszowa, A z Głogowa do Leżajska już niebieskim szlakiem łączącym oba miasta. Można przy okazji zaliczyć pełny Thru Hike :D...
      Gdyby połączyć to ze szlakiem Grybów - Rzeszów to można nawet wystartować z Tarnicy, pod Rzeszowem wskoczyć na rzeszowski szlak okrężny i dalej, którąś z zaproponowanych wyżej tras. Tu są opisane szlaki w okolicach Rzeszowa:

      http://www.pttk.rzeszow.pl/pag9.html

      Usuń
    2. Dzięki, świetnie wykombinowałeś!

      Usuń
  16. Wspaniała robota Agnieszka i źródło inspiracji na, w moim przypadku, rowerowe wypady. Nie rozumie dlaczego nie dodałaś Piekielnego Szlaku tak jak sugeruje jeden z forumowiczów. Z mojej strony dodałbym liczący 283 km Szlak Pieszo Konno im. Daniela Chudowskiego. Szkoda że te dawno wyznakowane szlaki w dużym stopniu zostały pokryte asfaltem i tracą na uroku. Osobiście jestem fanem Łódzkiego Szlaku Konnego, który, nie zawsze z powodzeniem, próbuje unikać asfaltu a jego Duża Pętla nadal czeka na pierwszego zdobywcę. Jeśli wybierzesz się na dobrze wyznakowany Szlak Wokół Łodzi zapraszam na nocleg w Kolumnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Naturalnie wybieram się na Szlak Wokół Łodzi i bardzo chętnie znów odwiedzę uroczą Kolumnę.
      Szlaku Piekielnego nie dodałam z tej prostej przyczyny, iż nie jest to szlak PTTK, mój wykaz dotyczy wyłącznie znakowanych jednym kolorem szlaków pieszych PTTK. Nie ma w nim więc też szlaków konnych, rowerowych ani tym bardziej samochodowych :-)

      Usuń
  17. Świetne zestawienie! Dzięki!
    Od siebie dodam (w zestawieniu nie znalazłam):
    - żółty szlak wokół Mazowieckiego Parku Krajobrazowego (177 km)
    - czerwony szlak Węgrów-Stoczek Łukowski ma przedłużenie o prawie 10 km z Węgrowa do miejscowości Miedzna

    https://mazowsze.szlaki.pttk.pl/mapa tu można podejrzeć przebiegi na Mazowszu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Właśnie wróciłam z Mazowsza (ze szlaku im. Bolesława Krzywoustego) i z przyjemnością stwierdziłam, że wzięto się za odświeżanie szlaków. Dodam Szlak Wokół Mazowieckiego Parku Krajobrazowego, nie znałam go. Węgrów - Miedzna widziałam jako osobny byt, ale rzeczywiście wygląda na to, że to ten sam szlak i ma nawet nazwę "Szlak Powstań Narodowych".
      Szkoda, że mazowieckie PTTK obrało tą samą politykę co pozostałe i nie wspomina nic o tym, że szlaki kończące się na granicy województwa kontynuują się w innych, tym samym wprowadzając w błąd i powielając zamęt.

      Usuń
  18. Agnieszko, twoja lista szlaków długich powinna się wydłużyć o szlak zielony Bardo-Niemojów 105 km. w Kotlinie Kłodzkiej i kolejne przedłużenie Lubań Śląski Chobienia 231 km. zielony Pozdrawiam Grzegorz i do zobaczenia na szlaku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, wiem, mam je w wersji roboczej - co do Bardo - Niemojów czekam na info odnośnie istnienia kropki końcowej, bo już o tym słyszałam od innych bloggerów latem, a w przypadku szlaku z Lubania Śląskiego też nie mam pewności czy jego przedłużanie już zakończono. Sprawdzałam w Google Street View i w Bolesławcu znaki się kontynuują :-) Miałam dorobić przypisy i w ogóle popracować nad tabelką żeby wyświetlała się też prawidłowo na telefonie... ;-)

      Usuń
  19. czyli ,,trzymasz rękę na pulsie". Brawo Ty !!!

    OdpowiedzUsuń
  20. Kiedy w twoich planach jest przejście szlaku Karpackiego. Jak można zapytać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W jakimś maju prawdopodobnie, kiedy będzie najładniejsza zieleń. Czy w tym roku nie wiem, są jeszcze inne szlaki, które bym chciała przejść i nie da się wszystkiego na raz. No i jeszcze odstręcza mnie problem z zamkniętymi granicami i noclegami w słowackich utulniach, z których chciałabym skorzystać, o schroniskach nie wspominając.

      Usuń
  21. Miejmy nadzieję że nie długo świat zacznie wracać do normalności.

    OdpowiedzUsuń
  22. Witam!
    Od 2 dni czytam i oglądam Twoje relacje z wypraw. Trafiłam na Twój blog po obejrzeniu filmu - relacji " Którędy droga - królowa jest jedna". Jestem pod ogromnym wrażeniem. Trudno się oderwać, choć już oczy bolą :) "Przeszłam" wczoraj z Tobą szlak nowozelandzki, posiłkując się mapami śledząc przebieg szlaku. Dziś "wędrowałam" po PCT, który bardzo mnie ciekawił, gdyż oglądałam niedawno film "Dzika droga". Cóż mogę powiedzieć - podziwiam Twoją odwagę i wytrwałość. Super się ogląda Twoje relacje, choć tylko wirtualnie.
    Dzięki za tabelę szlaków polskich. Jeden z nich przechodzi przez moją wieś, to szlak Wzniesień Moreny Czołowej. Nie przeszłam go co prawda, ale większość przejechałam rowerem. Jeśli kiedyś postanowisz nim wędrować, to zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej! To miło, że trafiłaś :-) Bardzo chętnie, Szlak Wzniesień Moreny Czołowej jest na mojej top-liście. Może nie w tym sezonie, może w następnym, ale zostaw gdzieś jakieś namiary :-)

      Usuń
    2. Witaj!
      Właśnie zaglądałam w różne miejsca na blogu, w poszukiwaniu kontaktu, nie jestem w tym dobra :) Wydedukowałam, że najlepiej będzie zostawić Ci telefon w mailu.
      Czytam dziś relację ze Szwecji, tą najdłuższą i tak sobie pomyślałam... Co prawda nie jeździsz rowerem w długie trasy, ale chciałabym Ci polecić szlak rowerowy, który jest wg mnie jak najbardziej godny polecania do przejścia pieszo. Mam na myśli Greenway Naszyjnik Północy. Jeszcze do niedawna był najdłuższym oznakowanym szlakiem rowerowym w Polsce, ma 870 km. Teraz prym wiedzie osławiony Green Velo biegnący na wschodzie kraju. Różnice miedzy nimi są jednak ogromne - bo Green Velo - skoro osławiony, zatem często uczęszczany. Mnóstwo na nim rowerzystów. Tymczasem Naszyjnik Północy w całości przejechało bardzo niewielu rowerzystów.
      Wyznaczony został ok 20 lat temu. Niektóre gminy utrzymują oznaczenia w świetnym stanie, większość jednak słabo o nim pamięta. Są rejony, gdzie z entuzjazmem witaliśmy stare, prawie 20-letnie już znakowania, zatarte i ledwie widoczne. Jest kilka miejsc, gdzie można jeszcze cudem odnaleźć znaki, ale drogi już nie ma, zarosła. Z trudem przedzieraliśmy się przez krzaki i łąki po bezdrożu. Jest wiele miejsc zupełnie nienadających się na rower - piachy, bruk, zarośnięte drogi... Za kilka lat nawet resztek oznakowania się nie odnajdzie, a szkoda. Patrząc na Twoje wędrówki jestem przekonana, że to byłoby dla Ciebie super wyzwanie, a rejony są przepiękne i często zupełnie dzikie.
      Można o nim poczytać w internecie. Oczywiście wydane zostały także mapy papierowe, całościowa i powiększone kolejne etapy, ale są prawie nie do zdobycia, bo nie było kolejnych wydań. Szlak jest także świetnie oznaczony w aplikacji mapy.cz. Na zachętę załączam interaktywną mapę szlaku. https://wirtualneszlaki.pl/szlaki-rowerowe/greenway-naszyjnik-polnocy-szlak-rowerowy
      Największym minusem dla Ciebie będzie zapewne duża ilość kilometrów asfaltami. Ale może kiedyś skusisz się na rower :)

      Usuń
    3. Ciekawe! Kto wie, może mnie kiedyś najdzie na rowerową eskapadę - ten szlak wygląda naprawdę fajnie. Zanim zaczęłam chodzić jeździłam na rowerze, więc nie jest mi ten temat zupełnie obcy. Niestety kolana mi na rowerze wysiadają kompletnie i nie powinnam. A pieszo muszę najpierw zaliczyć tabelkę powyżej :-)

      Usuń
  23. Witam, szukając jakiegoś szlaku na Pomorzu trafiłam na Twoją relację ze szlaku po Wzgórzach Szymbarskich, no i mnie wciągnęło na dobre. Zakochana jestem od lat w górach, ale mieszkając na Kaszubach nie zawsze mogę pozwolić sobie na łażenie po nich, więc zaczęło się poszukiwanie innych alternatyw bliżej. Nie spodziewałam się w najmniejszym procencie, że tyle pieknych szlaków jest w Polsce! Dzięki za to zestawienie, podpowiedzi. To naprawdę kawał dobrej roboty!
    W obecnej sytuacji Pozostaje nam odkrywanie właśnie polskich szlaków, ale jak widać, jest co robić!
    Śledzę Twoje wyprawy, które są dla mnie inspiracją i dają niesamowitą motywację do wyjścia na wędrówkę.
    Jęśli będziesz gdzieś w okolicach Borów Tucholskich, Wybrzeża, to moze uda się jakiś odcinek przejść razem? Byłoby super! Póki co pozdrawiam. No i do zobaczenia być może na szlaku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć. Dzięki! Pomorze i Kaszuby są świetne. Zazdroszczę jezior! Dobre towarzystwo jest zawsze mile widziane, więc czemu nie. Chwilowo wybieram się gdzie indziej, ale prędzej czy później zawitam znów na polskiej północy. Najbardziej mi teraz chodzi po głowie Szlak Kopernikowski, ale to bardziej Warmia i kujawsko-pomorskie. Pozdrawiam!

      Usuń
  24. Cześć!
    Dołączam się do powyższych podziękowań za przedstawiony wykaz, co w moim przypadku stało się inspiracją i podstawą do tworzenia własnej listy szlaków długodystansowych w Polsce (aczkolwiek niewykluczone, iż pozwolę sobie zapożyczyć Twoją ;), ponieważ nie wiem jeszcze ostatecznie, jakimi kryteriami będę się kierował, a powyższe wydają się całkiem dobre)

    Po prześledzeniu tej listy, chciałbym zaproponować dodanie do niej trasy (a w zasadzie nawet dwóch) ze swojego podwórka (Dolny Śląsk)

    Pierwsza wydaje się dosyć jasna, a mianowicie mam na myśli nieujęty w powyższym zestawieniu niebieski szlak ze Starego Dworu do Grabowna Wielkiego. Jego przebieg można prześledzić tutaj https://mapa-turystyczna.pl/route/ipl3 Całkowita długość wynosi ok. 240km, co w powyższym wykazie dawałoby mu całkiem zacną, dwunastą pozycję. Szlak wiedzie częściowo przez bardzo ciekawe rejony Stawów Milickich (czasami przebąkuje się o otworzeniu na tym terenie parku narodowego) więc z pewnością warto go przemierzyć.

    Z drugą propozycją jest nieco bardziej złożona sprawa. Chodzi o czerwony szlak z Orzeszkowa do Biskupic Oławskich. Nominalnie szlak ma ok.143km Niestety na mapie turystycznej pokazany jest tylko odcinek do Dobroszyc (ok. 86km) https://mapa-turystyczna.pl/route/i816 Podobnie szlak pokazany jest na stronie mapy.cz

    O tym, że sprawa może wyglądać nieco inaczej, świadczy kilka przesłanek. Po pierwsze, dalszy odcinek z Dobroszyc do Biskupic pokazany jest na mapie "Powiat oleśnicki dla aktywnych". Jestem w posiadaniu wydania tej mapy z roku 2016 i trzeba uczciwie przyznać, iż przy szlaku tym jest uwaga: brak oznakowania. Ale to - jak zostało wspomniane - stan sprzed pięciu lat (a pewnie nawet wcześniejszy); ponadto ten napis pojawia się zarówno za jak i PRZED Dobroszycami...

    O tym, że oznaczenia w terenie jednak mogą istnieć na całej długości szlaku, pośrednio dowodzą strony internetowe miasta Bierutów (przez który ów szlak przechodzi) https://www.bierutow.pl/asp/pl_start.asp?typ=14&menu=30&strona=1&sub=11 oraz wspomnianych wyżej Dobroszyc https://www.dobroszyce.pl/o-gminie/turystyka gdzie istnieją opisy tego szlaku. Zakładam, że nie byłyby one tam wspominane, gdyby fizycznie w terenie nie istniały.

    Niestety, ze względu na pandemię, nie mam możliwości zweryfikowania stanu rzeczy osobiście w terenie (jestem daleko poza Polską), ale z pewnością postaram się to zrobić, gdy tylko pojawi się taka możliwość :)

    Oczywiście obydwa szlaki są pod opieką PTTK http://ktpzg.pttk.pl/pliki/Wykaz_szlakow_dolnoslaskie.pdf

    Do zobaczenia na szlaku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już gdzieś wyżej przyznałam, że przestałam panować nad tym, co się dzieje w dolnośląskim. Niedługo będzie tam więcej szlaków niż w USA :-). Szlak do Grabowna dopiszę, spróbuję znaleźć kropki w open street map. Widziałam go tylko jako krótszą wersję. Szlak do Biskupic Oławskich będę mieć na oku, być może spotkał go los wielu innych szlaków i został skrócony, choć to się dolnośląskiemu rzadko zdarza - tam się przecież tylko przedłuża :-) Niestety nowe wydania map często zawierają stare dane na temat szlaków, więc nie traktowałabym tej mapy jako 100% wiarygodnego źródła. A opisy gmin to już w ogóle, totalnie niewiarygodne, gminy często przepisują informacje bez sprawdzania. Trzeba będzie zobaczyć w terenie...

      Dzięki za uzupełnienie i do zobaczenia na szlaku!

      Usuń
  25. Niezła lista :) Ponownie na nią trafiam po czasie. U mnie jak na razie 10 szlaków które przeszedłem. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie klepnęłam 16-ty :-) Powodzenia i do zobaczenia na szlaku!

      Usuń
  26. W takim razie czekam na film na YT. Mój 11-ty będzie w kwietniu. Od lutego staram się robić jeden szlak w ciągu miesiąca. Do zobaczenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to może trafimy na ten sam :-) Swoją drogą ostatni raz jak spotkałam innego wędrowca przechodzącego ten sam szlak to chyba było w 2016 na Szlaku Orlich Gniazd ;-)

      Usuń
  27. Szlak Kaniwola - Kraśnik jest w całości w województwie lubelskim. Kaniwola jest na Pojezierzu Łęczyńsko-Włodawskim, a Kraśnik ociera się o północno-zachodnie kresy Roztocza. Byłaś od niego niedaleko bo w Szastarce. Pozdrawiam!
    Turysta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No faktycznie, już poprawiłam. Przez Kraśnik wracałam ze szlaku Gołoszyce - Annopol, była to tak skomplikowana podróż, że musiało mi się coś pokręcić ;-)

      Usuń
  28. Agnieszko Jest kolejny szlak do twojej listy.!? Ząbkowice Śląskie PKP - Sobótka Zachodnia stacja kolejowa
    kolor niebieski 113,2 km. Powstał on przez połączenie dwóch szlaków wstawiając krótki łącznik niebieski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha! I znowu dolnośląskie. Na mapie widzę, że możliwe byłoby dalsze przedłużenie do Wrocławia, gdyby wyznakowali te 3 km do Sobótki, bo dalej też jest szlak niebieski. Idę o zakład, że niedługo to nastąpi :-)

      Usuń
  29. Kąty Wrocławskie-Uraz szlak zielony 217 km..
    I kolejny do listy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten jest na liście od początku (jako Uraz - Kąty Wrocławskie), musiałeś przeoczyć :-)

      Usuń
  30. Warszawska Obwodnica Turystyczna według różnych źródeł wynosi ok. 236 do 255 km.I zatacza krąg wokół stolicy. Gorąco polecam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, zaplątały mi się jakieś stare dane. Według portalu mazowsze.szlaki.pttk.pl WOT ma 207,2 km. Szkoda, że nie jest to pełny krąg (bez Kampinosu!), ale wszyscy chwalą ten szlak.

      Usuń
  31. Jest z Kampinoskim Parkiem Narodowym, tylko oznakowany bodaj że trzema kolorami. Biegnie z Zaborowa do Leszna, i dalej przez mniejsze miejscowości do Modlina. W internecie są gpx-y do pobrania. Niestety w okresie letnim, idąc przez KPN towarzyszą nam komary.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już wiem o co chodzi, faktycznie przedłuża się WOT włączając do niego szlaki oznaczone innymi kolorami. Mój wykaz dotyczy jednokolorowych szlaków, ale dodam przypis i objaśnię, że trasę można przedłużyć. Przeszłam jakiś czas temu żółty szlak przez z Leoncina do Leszna i bardzo mi się podobało (w październiku komarów nie ma :-)).
      Podobny problem jest ze Szlakiem Dookoła Wrocławia, gdzie jest czarny łącznik i teraz chyba to samo ze szlakiem nad Biebrzą, gdzie trasa została rozerwana.

      Usuń
  32. Psst, czerwony szlak Pułtusk-Sadowne Węgrowskie z tego co mi wiadomo ma nazwę, jest to Szlak Puszczy Białej i Kamienieckiej ;) Wybieram się na niego w przyszłym tygodniu <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, no to cieszę się bardzo, wszystkie szlaki powinny mieć nazwy. Dodam przy najbliższej okazji. Przyjemnej wędrówki!

      Usuń
    2. Uwinąłem się elegancko w 4 dni. Szlak oznakowany jest w przeważającej większości bardzo dobrze, przy czym jest kilka rozbieżności między mapą (używałem dwóch, "Puszcza Biała – część zachodnia" + "Puszcza Biała – część wschodnia" od WZKart-u z 2015 r.) a rzeczywistością. Śmigałem z zachodu na wschód, jakbyś zamierzała go robić, napisz do mnie na bartosz.bukowski@me.com, podzielę się wiedzą (jest czym, wytyczyłem drogę zastępczą Brańszczyk-Kamieńczyk). Infrastruktura turystyczna zerowa, sklepy dość rzadko.

      Usuń
    3. No to gratulacje :-) Oznakowanie to miła niespodzianka! Szkoda że nie ma wiat. W razie potrzeby odezwę się, dzięki.

      Usuń
  33. Tak, sobie siedzę i przepisuję ów szlaki. Super lista i życzę powodzenia w jej realizacji. Tak tylko nie mogę się do patrzyć Szlaku granicznego który ma podobno 425 km i Szlaku Via Regia który ma podobno 925km.

    OdpowiedzUsuń
  34. Witam,
    Jestem pełen podziwu dla Twojej pracy, a jeszcze większej dla przemierzania tych szlaków pieszo. Ja poruszam się tylko rowerem i gdy szukam zaginionych znaków ogarnia mnie oczywista frustracja. Jest ona pewnie niczym gdy taki szlak przemierza się pieszo.
    Jednak zdecydowanie preferuję szlaki PTTK od rowerowych, gdyż te drugie są chaotyczne, często robione na siłę, gdyż gmina musiała coś zrobić, albo ulegają skasowaniu jak chociażby „pętle mazurskie” (okolice Rucianego, Krutyni. Tych tras już nie ma, zniknęły. Sa już tylko na mapach)
    Rowerem to się pewnie nie liczy i nie chcę Cię ubiegać w opisach, ale zaliczyłem ostatnio czerwony szlak mazurski. Na mapie prezentuje się obiecująco i ma dużo wspólnego przebiegu z „Mazurską Pętlą Rowerową (w budowie)”. Na szczęście tej pętli wciąż nie budują, dzięki temu krajobrazu nie psuje kostka bauma i żółte barierki. Niestety ale budowanie ścieżki rowerowej jest świetnym pretekstem i okazją by używać bez opamiętania tego betonu i żelastwa. Ale do rzeczy, szlak na całej długości jest a właściwie nie jest oznaczony. Jedyny nowy znak to kółko w Węgorzewie. Miałem dobrą mapę, więc poruszałem się cały czas po szlaku, jednak w terenie znaki były albo bardzo stare, albo malowane z użyciem złej farby, która blednie. Tak jest na odcinku między Mikołajkami a Piszem.
    Dodam jeszcze, że szlak ten jest strasznie nudny. Prawie na całej długości jest asfalt. Jedyną przyjemną odmianą jest rezerwat Sztynort, jedyne miejsce na szlaku gdzie poczuć można dzikość lasu. I może jeszcze przesmyk przez zatoczkę Skanał (między Rynem a Mikołajkami). Cała reszta jest monotonna, leśne odcinki stanowią może 10 % i niestety ale coraz bardziej są to lasy gospodarcze;( krajobrazy morenowe nie wiedzieć czemu nie powalają tak jak chociażby w Zachodniopomorskiem. No ale szlak zaliczony. Na długo zapamiętam ten moment gdy w Piszu przy zrujnowanym dworcu wypatrzyłem na latarni kółko. Ledwo widoczne, ale na pewno to było to. Z namaszczeniem dotknąłem je niczym przycisku kończąc tym samym wycieczkę po czerwonym szlaku mazurskim.
    Z przedstawionych w tabelce szlaków znam żółty wokół Mazowieckiego Parku Krajobrazowego. Nie spotkałem go na żadnej znanej mi mapie papierowej, jest natomiast w wersji cyfrowej mapy PTTK Mazowsze.
    Powiem szczerze, nie rozumiem po co on powstał. Cały Mazowiecki Park Krajobrazowy jest bogaty w szlaki, dodatkowo przebiega przezeń Warszawska Obwodnica Turystyczna (znaki czerwone). Oznakowanie jest dziwne, pozbawione intuicji i logiki do jakiej się przyzwyczailiśmy. Coś jest nie tak. Każdy to zauważy, kto zna szlaki nizinne.
    Przy autostradzie A2 jest totalny galimatias. Szlak się rozdwoił, i jeden wariant się urywa po 5 km!
    Szlak mimo że jest dość nowy, to niektóre znaki wyglądają na bardzo stare (może znów zła farba). Na kilku odcinkach szlak ten wchłonął istniejący żółty szlak nadwiślański.
    Niebieski szlak Mniszew - Janowiec nad Wisłą. Oznakowanie jest, albo nie ma. Odnowione, albo stare. Nie mniej jednak jest to bardzo przyjemna trasa, obfitująca w typowe mazowieckie krajobrazy. Ale na szczęście te pozbawione współczesnej brzydoty. Większość map papierowych wydłuża ten szlak do Solca nad Wisłą, czy Zemborzyna, ale w terenie koniec jest w Janowie na pięknej starej lipie.
    Nie zauważyłem, albo przeoczyłem. Szlak zielony Zwoleń-Kock. Ma około 130km Przebiega przez Dęblin. Po stronie Mazowsza ma on oznaczenie MZ-152-z na odcinku Zwoleń - granica województwa na Wiśle (58km), na Lubelszczyźnie od Wisły do Kocka LU-152-z ma 72 km. Zatem mamy tutaj jeden szlak długodystansowy. Znam odcinek od Dęblina do Zwolenia. Jest on w trakcie odnawiania. W okolicach Wisły bardzo stare znaki, dalej od lasów kozienickich jest lepiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam! Dzięki. Przejechałam też kiedyś Szlak Wielkich Jezior Mazurskich rowerem prawie w całości, stąd mam pewność, że faktycznie istnieje. Było to jeszcze przed zmianą przebiegu szlaku wzdłuż Jeziora Tałty (kiedyś biegł wysokim, widokowym brzegiem). Tak jak piszesz, to się nie liczy, więc mam zamiar przejść go pieszo. Niestety, nie jest to perła szlaków nizinnych - za dużo asfaltu. Ale nie ma chyba wyboru - na Mazurach asfaltu jest sporo. Bardzo się cieszę, że znalazłeś przynajmniej kropkę - w takim razie będę jej również poszukiwać :-)

      Szlak Wokół Mazowieckiego PK podrzuciła mi czytelniczka, jeszcze nie weryfikowałam jego istnienia w terenie. Być może nie znakowało go PTTK tylko ktoś po uzgodnieniu użył PTTKowskich znaków (gminy, jakiś klub turystyczny?).

      Fajnie, że Mniszew-Janowiec jest ładny, z mapy wydawał mi się taki sobie.

      Szlak Zwoleń-Kock jest od początku na liście (123 km wg. innych źródeł), przeoczyłeś :-)

      Usuń
  35. Witam,
    Kock-Zwoleń... Jest, alei zarówno ja przeoczyłem, jak i Ty popełniłaś błąd:) u Ciebie w spisie ma kolor żółty, a w rzeczywistości jest zielony, na mapach, drzewach, słupach....
    Przy okazji.... byłem ostatnio na Suwalszczyźnie, urzeczony mapą ExpressMap pod tą samą nazwą. Przepięknie to się zapowiadało, ale w rzeczywistości stan tych wszystkich szlaków jest katastrofalny, jedynie na terenie Wigierskiego Parku Narodowego i Suwalskiego Parku Krajobrazowego w miarę sensownie można się poruszać.Cala reszta niestety zdziczała, zarosła, zniknęła. Wyjątkiem jedynie może być Mazurski Gigant, ale po nowych znakach w okolicach Gołdapi, trudno powiedzieć jak dalej... Szkoda, bo sieć szlaków zapowiadała cudowne kombinacje wycieczek po tych nizinnych, lecz pagórkowatych terenach.
    Czy ktoś może wie jak w rzeczywistości ze znakami na szlaku niebieskim Łochów PKP-Knychówek? Przymierzam się....

    OdpowiedzUsuń